piątek, 9 lutego 2024

"Maria Stuart" w Teatrze Narodowym

Minisłowniczek: link = adres internetowy - wszystko to co jest tu napisane na czerwono, wystarczy kliknąć :) 



Eleonora: Kolejny wieczór w Teatrze Narodowym dla części z nas. Tym razem "Maria Stuart" Friedricha Schillera, oparty na wydarzeniach historycznych dramat od ponad 200 lat budzi emocje w widzach. W nas też. Klasyczny tekst będący zapisem wojny religijnej i krwawej rywalizacji królowej Anglii z królową Szkocji okazuje się być zdumiewająco aktualny. Znakomita gra aktorów, a zwłaszcza odtwórczyń głównych ról, tę aktualność jeszcze podkreśla... Ostatnia scena wbija w fotel...
I tylko ten skrajny minimalizm scenograficzny - pusta scena, kilka dziwnie opakowanych mebli, kostiumy jakby z współczesnego lumpeksu...



Krystyna: Przedstawienie z dnia 08.02. 2024 Marii Stuard Schillera to klasyka lecz w nowoczesnej scenografii i powidziłabym niemal futurystycznych kostiumach i praktycznie bez scenografii, którą stanowił duży stół, fotel udający tron i jedna roślina. W rolach głównych wystąpiły jako królowa Elżbieta Danuta Stenka a królową Marię zagrała Wiktoria Gorodeckaja. Królowa Elżbieta dostojna, wytworna w każdym geście i ruchu i widoczną nutą niepokoju choć skrzętnie uktrywaną, boska w każdym calu. Maria młoda żywiołowa pełna obaw miotająca się po więziennej celi z wiedzą że zostanie zgładzona a jednak próbująca coś jeszcze z tego życia wziąć, pełna obaw i chęci do zrobienia czegoś jeszcze, dorównywała grą swojej przeciwniczce. Kostiumy nie epokowe a możnaby powiedzieć niemal futurystyczne nie przeszkadzały w odbiorze klasyki a powiedziłabym wręcz przeciwnie. Inny sposób przedstawienia klęski mnie zachwycił, a role dwóch królowych zagrane po mistrzowsku.


Zdjęcia ze strony Teatru



Przypominamy adres mailowy:

senior-swd@egonet.pl



środa, 7 lutego 2024

Gaz do dechy

Minisłowniczek: link = adres internetowy - wszystko to co jest tu napisane na czerwono, wystarczy kliknąć :) 



Dzięki wsparciu od partnerów Caritas Polska mogła zorganizować kolejne wyjście seniorów, tym razem do Muzeum Gazowni w Warszawie!
Muzeum znajduje się w autentycznych budynkach miejskiej gazowni przy ul. Seweryna Krzyżanowskiego 7, wybudowanej w latach 80-tych XIX wieku.


Oprowadzani przez stylowo ubranego Pana Przewodnika mogliśmy poznać proces produkcji oraz dystrybucji gazu. Zobaczyliśmy olbrzymie, oryginalne maszyny do produkcji gazu z węgla kamiennego oraz urządzenia do oczyszczania i tłoczenia go do miejskiej sieci.


Mogliśmy też zobaczyć urządzenia, które pracowały na gaz (niektórzy z nas sami używali takich urządzeń w młodości), w tym kolekcję oryginalnych kuchni gazowych, bojlerów. Szczególnie spodobało się nam żelazko na gaz dla kawalerów oraz lokówka z 1914 roku, podgrzewana palnikiem gazowym.


Wydawałoby się, że w przemysłowym muzeum będzie trudno i nudno, a tymczasem jest klimatycznie i arcyciekawie. I jeszcze Pan Przewodnik dał nam świetny koncercik prezentując dawną piosenkę z Woli.




Rewitalizację tego Muzeum zrobiła pracownia Jaz+Architekci i wyszło im świetne miejsce!





Przypominamy adres mailowy:

senior-swd@egonet.pl



poniedziałek, 5 lutego 2024

"Hedda Gabler" w Teatrze Narodowym

Minisłowniczek: link = adres internetowy - wszystko to co jest tu napisane na czerwono, wystarczy kliknąć :) 



Kolejny wieczór w Teatrze Narodowym, tym razem nie komediowy.

O sztuce Henryka Ibsena tak napisała jedna z osób recenzujących w sieci:
"Dramat Ibsena to interesujące studium rozczarowanej życiem kobiety i ciekawa charakterystyka nieszczęśliwego małżeństwa. To także utwór o naiwności, pozorach, ambicji, zazdrości, kłamstwach, sekretach, lęku i dążeniu do katastrofy.
O sile utworu stanowią niejednoznaczni, pogłębieni psychologicznie bohaterowie, uniwersalne i aktualne problemy, niesamowita atmosfera i w pewnym stopniu otwarte zakończenie
."

A jak się podobało naszym Seniorom?

Piotr:
"Właśnie wychodzę z teatru po bardzo emocjonującym przedstawieniu Hedda Gabler, pokazał człowieka zarówno w dramatycznym charakterze jak i w takim ujęciu dnia dzisiejszego oraz w walce pomiędzy ludźmi nawet bliskimi sobie. Aktorzy byli super!
Nie wiem co jeszcze miałbym napisać o tym. Świetne przedstawienie.
"

Alina:
"Byłam w teatrze na sztuce "Hedda Gabler" i mam wyrazić opinię na temat spektaklu. A więc jestem fanką teatru i każde wyjście do teatru jest dla mnie świętem, tym razem też się nie zawiodłam. Świetna gra aktorów, kilkoro z nich było mi bliższych gdyż znam ich z seriali telewizyjnych. Spektakl pomimo że trwał prawie 2-e godziny upłynął jak mrugnięcie okiem. Oby takich spotkań z teatrem było więcej."

Krystyna:
Hedda Gabler to kontrowersyjny dramat Ibsena, w którym Hedda jest zagadkową postacią istniejącą i jednocześnie nieistniejącą, za którą decyzje podejmuje mąż i ciotka a nie ona sama.Jest ona jak zwierzę miotające się w zamkniętej klatce.Jest buntowniczką, chce realizować się i żyć pełnią życia. W roli Heddy Wiktoria Gorodeckaja była wspaniała doskonale zobrazowała postać żywiołowa ekspesyjna i trochę zagubiona .Pozostali aktorzy w równie dobrze odegrali swoje role ;Hamerski, Justa, Kluźniak, Rusin, Stipa tworzyli świetne odzwierciedlenie zamierzeń autora dramatu . Brak czy też znikoma scenografia pozwoliła bardziej skupić się na postaciach dramatu.


Zdjęcia ze strony Teatru



Przypominamy adres mailowy:

senior-swd@egonet.pl