Znowu wybraliśmy się do Kina pod Pelikanem na kolejny dobry i poruszający film, tym razem włoskiego reżysera Riccardo Milaniego, który za pośrednictwem uroczego wiekowego Sardyńczyka uświadamia widzom (czyli też nam), że istnieją wartości, które pozostają poza zasięgiem pieniądza i nie zawsze właściwym jest pytanie ile to kosztuje, tylko ile to dla kogoś znaczy.
"Takie jest życie" to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami poruszająca historia, która rozgrywa się na słonecznym wybrzeżu południowej Sardynii. Efisio Mulas, żyjący po swojemu pasterz, musi nagle stanąć do nierównej walki z bezkompromisowym deweloperem. Niespodziewany najeźdźca chce zamienić jego dom i ziemię w luksusowy kurort.
Gdy w grę wchodzą milionowe oferty oraz nowe miejsca pracy dla lokalnej społeczności, drobny konflikt przeradza się w pełną emocji, ale i komediowego absurdu batalię. Stawką są dom, ziemia i przyszłość kolejnych pokoleń, a także prawo do życia w zgodzie ze swoimi wartościami. W centrum tej historii znajduje się Francesca, córka pasterza – rozdarta między obietnicą zmian a rodzinnymi relacjami. To pokrzepiająca i wzruszająca opowieść o korzeniach, odwadze i sile, by bronić tego, co najważniejsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz