


Senat RP ustanowił rok 2026 Rokiem Jerzego Giedroycia, upamiętniając 120. rocznicę urodzin legendarnego redaktora oraz 80. rocznicę utworzenia Instytutu Literackiego. Z tej okazji w całym kraju i za granicą instytucje kultury organizują liczne wydarzenia, wystawy i debaty przybliżające jego dziedzictwo. Postanowiliśmy i my włączyć się w obchody i zwiedzić otwartą w zeszłym tygodniu w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza wystawę pt. Jestem zwierzęciem politycznym poświęconą Redaktorowi i Paryskiej Kulturze
Była jeszcze jedna okazja by tę wystawę zobaczyć - ogłoszony przez Sejm RP rok Józefa Czapskiego, którego wspomnienia, zdjęcia i szkice także znalazły się na warszawskiej wystawie.
Po wystawie oprowadzał nas jej współkurator prof. Andrzej Stanisław Kowalczyk.
Zanurzyliśmy się w powojenny świat, w którym polityka przenikała się z literaturą. Spotykaliśmy ludzi, którzy przeżyli wielkie historyczne wydarzenia: drugą wojnę światową, tragedię katyńską, powstanie i szlak bojowy Armii Andersa, pakty jałtańskie, dominację sowiecką i pragnęli przechować w tych dramatycznych okolicznościach godność i wolność, kulturę i literaturę, polskość niepodległą i wolną od zewnętrzych nacisków.
Niezwykłe postacie Jerzego Giedroycia, Józefa Czapskiego, Zofii i Zygmunta Hertzów, Czesława Miłosza, Jerzego Stempowskiego, Witolda Gombrowicza, Juliusza Mierowszewskiego, Konstantego Jeleńskiego, Jana Lebensteina i wielu innych, którzy swoje życie związali ze sztuką, artyzmem i pielęgnowaniem polskości. Słuchaliśmy opowieści o tych wyjątkowych postaciach, o relacjach między nimi o ich wpływie na polską rzeczywistość polityczną, społeczną, kulturalną i literacką. Uświadamiamy sobie na nowo jak wiele wszyscy oni wnieśli w to jak polska kultura i literatura wyglądają dziś. A to wszystko działo się przez ponad 40 lat w podparyskim niewielkim domku Maison Laffitte.








Dobrze że Sejmi Senat ustanowili taki jubileuszowy rok Paryskiej Kultury, dobrze, że Muzeum Literatury w Warszawie zorganizowało tę wystawę.
Dzięki za to i profesorowi Andrzejowi dzięki za bardzo ciekawe oprowadzanie po tym niezwykłym mikro - świecie.
Czekamy teraz na wystawę malarstawa Jerzego Czapskiego, która zapowiadana jest przez Musée d'Art Moderne w Paryżu od marca do sierpnia 2027 a zaraz potem ma być przeniesiona do warszawskiego Muzeum Narodowego.








A na koniec zwiedzania wpadliśmy jeszcze do salki poświęceonej Poli Gojawiczyńskiej i "Dziewczetom z Nowolipek" z którymi to dwie z nas szczególnie się identyfikują :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz