
Celem naszej dzisiejszej wycieczki po Warszawie był Pałac Arcybiskupów przy ulicy Miodowej. Na co dzień Pałac jest niedostępny dla zwiedzających. Z ulicy Miodowej można jedynie przez bramę zobaczyć budynek - to wciąż miejsce pracy oraz życia warszawskich biskupów.
Ale od czasu do czasu wycieczki są zapraszane do środka, zwłaszcza jeśli to są wycieczki "młodzieży" starszego pokolenia. Tak więc stawiliśmy się na ulicy Miodowej.




Budynek został zbudowany w XVIIIw. w miejscu wcześniejszego dworu z XVIIw., należącego do Aleksandra Połubińskiego, marszałka Wielkiego Księstwa Litewskiego. Został przekazany na siedzibę arcybiskupa warszawskiego w 1843 roku i pełni tę funkcję do dziś. Podczas II wojny światowej gmach pałacu został zniszczony. Odbudowany w latach 1949-1954 był rezydencją Prymasów Polski do roku 2007.
Wizytę i opowieść o historii i roli Pałacu rozpoczynamy w holu gdzie możemy podziwiać figury dwóch papieży ale przede wszystkim kopię Drzwi Gnieźnieńskich - do oryginału daleko, więc musimy się zadowolić kopią.




Z holu wchodzimy do pierwszej sali na parterze. To Sala Tronowa. Tu przyjmowane są delegacje, odbywają się ważne rozmowy. Na ścianach wiszą portrety kolejnych gospodarzy pałacu. Wygodnie usadowieni przy długim stole, który widział i słyszał wielu dostojników duchownych i cywilnych, słuchamy opowieści o lokatorach Pałacu a zwłaszcza o Kardynale Tysiąclecia – bł. Stefanie Wyszyńskim, który jako Prymas Polski rezydował w tym pałacu w latach 1948–1981. Z Sali Tronowej, zerkając przelotnie na ogród za oknem, przechodzimy do niewielkiej salki zwanej małym salonikiem papieskim - to właśnie tu Kardynał Wyszyński został aresztowany wieczorem 25 września 1953...






Dalszy ciąg zwiedzania to piętro, które zaczyna się też holem, w którym ustawiony jest piękny dzwon - dar dla Kardynała Nycza dla upamiętnienia poświęcenia dzwonów dla parafii p.w. Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych w Warszawie. To mały element przed wejściem do kaplicy pałacowej - kameralnej ale ozdobionej przepięknymi witrażami. Ciekawostką jest to, że na jednym nich Matka Boża jest przedstawiona w stroju łowickim...
Ostatnim punktem zwiedzania jest prywatny gabinet Kardynała Wyszyńskiego, zwany Gabinetem Czarnym, od koloru wielkich, ciężkich mebli. To tu metropolita warszawski koncentrował się na pracy. Przy biurku tym spisywał listy, notatki i podpisywał ważne dokumenty.
Gabinet ten wiąże się też z księdzem Karolem Wojtyłą. To właśnie tu w lipcu 1958 r. został wezwany by dowiedzieć się o biskupiej nominacji. Po przeszło 20 latach, znów był gościem Pałacu Arcybiskupiego, już jako Papież Jan Paweł II, podczas swej pierwszej pielgrzymki do Polski.


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz