
Nasza kochana Dyzia (Dyjoniza) odeszła od nas 24.02...
Przeżyła 93 lata. Zawsze elegancka, zawsze uśmiechnięta, zawsze prezentująca klasę i wdzięk. Niosła w sobie też wielką traumę 11-letniego dziecka cudem ocalałego z rzezi Woli w sierpniu 1944 roku... Smutniej będzie bez jej skromnej a jednak bardzo znaczącej postaci...
Wieczne odpoczywanie racz jej dać Panie a światłość wiekuista niechaj Jej świeci. Amen...
Taką Dyzię zapamiętamy










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz