wtorek, 3 września 2024

Bardzo głośne rozpoczęcie nowego sezonu :)

Minisłowniczek: link = adres internetowy - wszystko to co jest tu napisane na czerwono, wystarczy kliknąć :) 



Tego jeszcze u nas nie było :)
Po tradycyjnym na Okopowej kawowo-herbacianym i ciasteczkowym wstępie przeszliśmy do sali, a tam krzesła ustawione w koło, a przed każdym krzesłem bęben... Nieco zdziwieni dowiedzieliśmy się, że nasze pierwsze w nowym sezonie spotkanie to będą warsztaty bębniarskie. Jak nam powiedziała Bożenna, to po to żebyśmy w nowy sezon weszli z przytupem i nową energią.
Bardzo sympatyczna pani Anika opowiedziała nam na początek:
  • że będziemy grali na bębnach djembe typowych dla Zachodniej Afryki, ale popularnych już w każdym zakątku świata
  • jakie dźwięki można wydobyć z tych bębnów
  • jak i gdzie uderzać dłonią w bęben żeby uzyskać konkretny dźwięk
A potem poćwiczyliśmy pokazane uderzenia i wreszcie spróbowaliśmy coś zagrać...


Poszło nadspodziewanie dobrze - po chwili chaotycznego uderzania w bębny, bardzo szybko złapaliśmy rytm i tak dobrze nam szło, że pani Anika dołączyła do nas na innych bębnach wystukując pałeczkami swoją "melodię".
Hałasu narobiliśmy dużo tym naszym bębnieniem, nie przyzwyczajone ręce też odmawiały niektórym współpracy, więc z czasem ubywało aktywnie grających. Część bębnów przejęły koleżanki, dla których na początku zabrakło instrumentów i tak do końca półtoragodzinnych warsztatów dzielnie dotrwała ponad połowa uczestników.


Trzeba przyznać, że 40 bębnów to duża moc i rzeczywiście energii nie brakowało. A dźwięk niósł się po całym budynku Caritas Polska.
I tak sobie waląc w bębny nauczyliśmy się dwóch różnych rytmów, a na koniec podzieleni na dwie grupy zagraliśmy razem obydwa, co w połączeniu z "melodią" pani Aniki dało bardzo fajny efekt

Pani Aniko, bardzo dziękujemy!.


A za tydzień spotykamy się w Sejmie...


Przypominamy adres mailowy:

senior-swd@egonet.pl



piątek, 9 sierpnia 2024

Żegnamy Bożenkę…




7 sierpnia zmarła nasza koleżanka Bożena Duda...
Od lat zmagała się z różnymi chorobami, z niepełnosprawnością, a jednak zawsze była tam gdzie się coś działo, zawsze ciekawa nowości, zawsze chętnie uczestnicząca w wydarzeniach, nawet tych które były dla niej dużym wyzwaniem.
Pokonał Ją późno zdiagnozowany glejak mózgu...

Pogrzeb Bożenki odbywa się dziś w Chęcinach. Jej syn prosi o modlitwę w Jej intencji. My również o modlitwę prosimy.

Wieczne odpoczywanie racz Jej dać Panie a światłość wiekuista niech Jej świeci. Amen

wtorek, 30 lipca 2024

Kopiec Powstania Warszawskiego

Minisłowniczek: link = adres internetowy - wszystko to co jest tu napisane na czerwono, wystarczy kliknąć :) 



Koniec lipca to czas zadumy nad przeszłością i przypominania o tragedii jaka było Powstanie Warszawskie. Zwłaszcza w naszym gronie, bo wielu z nas pamięta ruiny Warszawy, a niektórzy pamiętają też samo Powstanie...

Z tego też powodu w ostatnie przed wakacyjna przerwą spotkanie wybraliśmy się na Kopiec Powstania Warszawskiego. To wyjątkowe w Warszawie miejsce, jedno z trzech "zbudowanych" z ruin miasta, do niedawna całkowicie niezagospodarowane, a w ostatnich latach przebudowane i otoczone parkiem. Z jednej strony chcieliśmy symbolicznie uczcić 80-tą rocznicę wybuchu Powstania, a z drugiej chcieliśmy zobaczyć ten nagrodzony wieloma nagrodami projekt.

Park-pomnik Akcji "Burza" zaczyna się przy ulicy Bartyckiej sporym placem i tu się właśnie spotkaliśmy. Na początek Monika opowiedziała nam historię powstania tej sporej górki. Mówiła o zrównanym z ziemią po Powstaniu w Gettcie Muranowie i zrujnowanych pozostałych dzielnicach, o wysiłku odgruzowania i porządkowania miasta, o pieczołowitym gromadzeniu ocalałych cegieł, z których budowano nowe domy, o wymuszonym okolicznościami autorskim wynalazku gruzobetonu, o szczątkach mieszkańców wymieszanych z gruzem, o fragmentach dekoracji architektonicznych, o zagospodarowaniu pozostałych dwóch kopców i pozostawieniu tego jako świadectwa historii. Mówiła też o inicjatorze przekształcenia kopca w miejsce pamięci ppłk. Eugeniuszu Ajewskim, o tworzącej się wokół Kopca tradycji składania hołdu poległym i pomordowanym, o decyzji przebudowy i wyjątkowym projekcie... W czasie opowieści Moniki mieliśmy przed sobą wielkie instalacje zbudowane z wydobytych w czasie przebudowy gruzów i zaopatrzone w fotografie z czasu odgruzowania i początków odbudowy miasta.


Po obejrzeniu wystawy ruszyliśmy na szczyt Kopca. Jeszcze na dole minęliśmy świeżo posadzony las kieszonkowy. Dziś to malutkie drzewka i krzaczki, ale za kilka lat będzie to malutki kawałek prawdziwego lasu symulującego las naturalny, przy dobrej pielęgnacji bardziej różnorodnego i naturalnego niż niektóre nasze zwykłe lasy...
W drodze na szczyt nie korzystaliśmy ze schodów prowadzących najkrótszą drogą a wybraliśmy wijący się wokół kopca podjazd. Dzięki temu mogliśmy podziwiać niesamowicie bujną przyrodę tego miejsca. Zrealizowany projekt przebudowy od początku zakładał oddanie zboczy Kopca naturze i to się pięknie udało - miejscami gąszcz przypominał egzotyczne dżungle. Wśród tych dziko rosnących drzew i chaszczy żyje kilkadziesiąt gatunków ssaków i ptaków oraz setki gatunków wszelakich owadów. A na górze, z przedostatniego podestu jest piękny widok na Warszawę.


Na szczycie Kopca jest wybrukowany plac z pomnikiem i miejscem gdzie rozpalany jest prawdziwy ogień w czasie obchodów rocznicy Powstania. Zrobiliśmy sobie oczywiście zdjęcia na szczycie i podziwialiśmy wspaniały widok na Mokotów, ale przede wszystkim zapaliliśmy znicze pod pomnikiem i odśpiewaliśmy powstańczą piosenkę "Pałacyk Michla". Była chwila zadumy i wzruszenia...


A potem trzeba było wrócić na dół. Część osób skorzystała z wspaniałych schodów przy których podobnie jak wzdłuż podjazdy od czasu do czasu były umieszczone co ciekawsze fragmenty ruin Warszawy. Druga część ekipy schodziła okrężną drogą podziwiając przy tej okazji ścieżkę w koronach drzew i plac zabaw dla dzieci wykonany bez użycia nawet najmniejszego kawałka plastiku.

Zdecydowanie jest to jedno z bardziej ważnych i urokliwych miejsc w Warszawie, zarówno pomnik jak i otaczający go dziki park. Koniecznie musimy tu jeszcze wrócić.




Przypominamy adres mailowy:

senior-swd@egonet.pl