Minisłowniczek: link = adres internetowy - wszystko to co jest tu napisane na czerwono, wystarczy kliknąć :)
Dostaliśmy zaproszenie na koncert kolęd w wykonaniu chóru, który prowadzi Luiza - "nasza" pani od śpiewania. A chór to niezwykły bo to międzynarodowy CHÓR W AKCJI zrzeszający osoby śpiewające z całego świata, głównie uchodźców i migrantów. Czy mogliśmy się nie wybrać? Oczywiście, że nie - byliśmy i było magicznie.
Wysłuchaliśmy kolęd z różnych stron świata, w różnych językach i w egzotycznych czasem rytmach. A na koniec chór wspólnie z widownią (zaopatrzoną w wydrukowany odpowiedni tekst) wykonał jedną zwrotkę kolędy "Cicha noc" przy czym zwrotka ta była wielokrotnie powtarzana w różnych językach a przy mikrofonie występował śpiewak pochodzący z kraju, w którym mówi się w tym języku. Piękny koncert i piękna idea Chóru W Akcji.
Minisłowniczek: link = adres internetowy - wszystko to co jest tu napisane na czerwono, wystarczy kliknąć :)
Spotkania we własnym gronie to jedno, ale nie ograniczamy się tylko do nich. Tegoroczny styczeń jest pod tym względem wyjątkowy, bo dużo się dzieje i po czasie pandemii nadrabiamy możliwość uczestniczenia w różnych wydarzeniach. I tak mogliśmy uczestniczyć w:
organizowanym przez Muzeum POLIN spotkaniu z Karoliną Waligórą i Tomaszem Terlikowskim na temat ich wspólnej książki "Polka ateistka i Polak katolik". Dla tych, którzy nie mogli dotrzeć na to spotkanie, publikujemy zapis innego spotkania z autorami:
również organizowanym przez Muzeum POLIN spotkaniu z abp Grzegorzem Rysiem na temat jego książki "Chrześcijanie wobec Żydów". I też dla tych, którzy nie byli polecamy zapis innej, szerszej dyskusji na temat tej książki:
Minisłowniczek: link = adres internetowy - wszystko to co jest tu napisane na czerwono, wystarczy kliknąć :)
Pierwsze w tym roku spotkanie "na żywo" w gościnnym Caritas na Okopowej rozpoczęło się jak zawsze słodko :) - kawą, herbatą, ciastem upieczonym przez Sylwię i rozmowami poświątecznymi w kuluarach.
Potem w kręgu powitała nas Monika i razem z ks. dyrektorem Marcinem Iżyckim złożyliśmy sobie nawzajem noworoczne życzenia.
Ksiądz Marcin podsumował krótko mijający rok i wybrane działania Caritas Polska ... z których najważniejsza była oczywiście pomoc Ukrainie, obiecał nam - seniorom dalsze wsparcie i rozbawił opowieścią o swoich emerytalnych planach.
Andrzej nie omieszkał wypowiedzieć mowy dziękczynnej i w imieniu nas wszystkich złożyć Szefowi najlepszych życzeń.
W drugiej części spotkania Monika omówiła styczniowy terminarz i zaprosiła nas na 6 kolejnych spotkań ... oraz sprawdziła czy odrobiliśmy pracę domową ?? tj. czy przynieśliśmy nasze domowe szopki i związane z nimi opowieści.
Basia, Wanda, Ania i Gienia, Alinka, Danusia, Monika i Maurycy - pokazali swoje dekoracje na Boże Narodzenie. Z każdą z nich wiązała się inna historia a niektóre przyjechały z bardzo daleka np. z Brazylii albo z Jerozolimy.
A potem się zaczęło ... Magda każdemu z nas wyznaczyła rolę, przydzieliła rekwizyty, przebrania i teksty ... i zaczęliśmy jasełka!
Była Maryja (Alicja) i Józef (Wiesio) byli niegościnni Gospodarze (Feliks i Jagoda) i gościnna Babcia (Alinka). Był Anioł (Wanda). Były pasterki i baranki ??, byli trzej królowie Melchior, Kacper i Baltazar (Andrzej, Henio i Mirek), których prowadziła gwiazda (Irenka). Były liczne gwiazdy i groźne wichry a opowieści o Bożym Narodzeniu przeplataliśmy śpiewaniem kolęd. Magda wszystko reżyserowała na bieżąco ... więc mieliśmy próbę generalną i premierę w jednym. I naprawdę wszyscy świetnie się bawiliśmy!
Maurycy wszystko fotografował i filmował - koniecznie trzeba to obejrzeć!
Magdo - to był świetny pomysł! Dziękujemy! Bardzo dziękujemy!!! I jeszcze chcemy!
Maurycy dzięki wielkie za artystyczną dokumentację!
Gratulacje dla wszystkich znakomitych aktorów - uczestników tych jasełek!
Minisłowniczek: link = adres internetowy - wszystko to co jest tu napisane na czerwono, wystarczy kliknąć :)
No i tak się ułożyło, że pierwsze w nowym roku spotkanie też jest online :) To głównie zasługa Alicji, która kategorycznie protestuje jeżeli nie ma zaplanowanego cotygodniowego spotkania. A że Alicja miała duże wsparcie pozostałej ekipy, więc tuż po Nowym Roku spotkanie się odbyło. I mimo iż nie było przygotowanego żadnego specjalnego tematu, było bardzo ożywione i ciekawe.
Zaczęliśmy od wrażeń posylwestrowych - w większości spędzanych w domowym zaciszu i bez szaleństw. A potem rozmowa zeszła na:
opowieści o naszych kotach - zaczął Andrzej, a potem pochwalili się swoimi mruczkami Alicja (druga), Irmina, Bożenna i Henio, ale pozostali też mieli coś do opowiedzenia o kotach;
informację o polskiej firmie, która właśnie w ten wtorek umieściła na orbicie swojego satelitę-teleskop STAR VIBE, przy okazji obejrzeliśmy fragmenty transmisji ze startu rakiety Falcon 9 z misją Transporter 6 i wypuszczenia w przestrzeń 114 małych satelitów (w tym naszego)
informację o planowanych polskich satelitach wojskowych i innych nowatorskich osiągnięciach polskich naukowców i inżynierów - przy okazji ustaliliśmy, że chcemy się więcej dowiedzieć na ten temat;
opowieści Andrzeja o urokach zimy na działce i niezbędnym nowoczesnym wyposażeniu na wszelki wypadek, takim jak powerbanki czy maty fotowoltaiczne;
wspomnienia z początków naszego wspólnego działania.
I tak nam się dobrze gadało, że spotkanie trwało nie 2 a 3 godziny. Co prawda praktycznie połowa ekipy w międzyczasie musiała zająć się innymi sprawami, ale i tak do 21:00 dotrwało aż 6 osób :)